Dobry rok w Ministerstwie Sprawiedliwości

Wiceministrowie Michał Wójcik, Patryk Jaki, Marcin Warchoł i Łukasz Piebiak prezentowali rezultat działań, nad którymi pieczę, w ramach podziału obowiązków, zlecił im minister Zbigniew Ziobro.

 

 

Odpowiedzialne zmiany

Sekretarz Stanu Michał Wójcik przedstawił m.in. prace nad ustawą, która zmieni politykę państwa w sprawach związanych z wnioskami o wydawanie polskich dzieci za granicę. Już dziś, jak podkreślił, obowiązują wytyczne, nakazujące prokuratorom przystępowanie do tego typu spraw. Przywołał przypadek małej Lenki, która tuż po urodzeniu została w Niemczech odebrana polskiej mamie.

- Zrobiliśmy wszystko, by dziecko wróciło do mamy. Jeśli aparat państwa nie ujmie się za tak małym obywatelem, to nie ujmie się za kimkolwiek – powiedział wiceminister.

Podsekretarz Stanu Łukasz Piebiak, który zajmuje się w Ministerstwie Sprawiedliwości sprawami sądownictwa, mówił m.in. o tym, że po raz pierwszy od sześciu lat nastąpił znaczący wzrost wynagrodzeń w sądach, prokuraturach i więziennictwie.

- Przygotowujemy dużą reformę sądownictwa, ale jesteśmy odpowiedzialni, więc dopóki wszystkie szczegóły nie zostaną ustalone, dopóty nie wystartujemy z nią. Ale na mniejszą skalę usprawniamy na co dzień funkcjonowanie sądów – powiedział wiceminister.

Przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany przywracają w Polsce sprawiedliwość i normalność. Oto najważniejsze dokonania Ministerstwa Sprawiedliwości w pierwszym roku pracy rządu Premier Beaty Szydło.

Sprawna i skuteczna prokuratura

Dokonana już w pierwszych miesiącach nowego rządu reforma skończyła z eksperymentem poprzedniej koalicji rządowej PO-PSL, który pozbawił prokuraturę skuteczności i ją sparaliżował. Zreformowana prokuratura, na czele której stanął od 4 marca 2016 roku Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny, podjęła zaniedbane postępowania, energicznie przystąpiła do walki z przestępczością gospodarczą oraz ścigania najbardziej dokuczliwych dla Polaków przestępstw przeciwko ich życiu, zdrowiu i mieniu.

  • Walka z oszustami. W wydanych prokuratorom wytycznych Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny już w pierwszych miesiącach urzędowania położył nacisk na walkę z lichwiarskimi pożyczkami i przestępczością finansową, których ofiarą padają często osoby najsłabsze, będące w trudnej sytuacji materialnej.
  • Surowe kary za zbrodnie. Korzystając z przywróconych uprawnień do wnoszenia kasacji, Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny podejmuje interwencje w najbardziej bulwersujących sprawach, np. w październiku 2016 roku wystąpił z kasacją o skazanie na dożywocie młodej kobiety i jej towarzysza za brutalny mord na rodzicach mężczyzny w Rakowiskach w Lubelskiem.
  • Sprawiedliwość po latach. Prokuratura wróciła do umorzonych w skandalicznych okolicznościach postępowań, jak sprawy śmierci założycielki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów Jolanty Brzeskiej. Przeprowadziła również lustrację postępowań dotyczących reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, żeby rozliczyć związane z nią afery. Efektem są podjęte na nowo śledztwa.

Ustawa z 28 stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze (Dz. U. 2016, poz. 177), weszła w życie 4 marca 2016 r.

Walka z lichwą

Państwo ma chronić słabszych. Dać nam pewność, że nikt - wykorzystując naszą krytyczną sytuację, niewiedzę, naiwność, sędziwy wiek czy niedołężność – nie oszuka nas i nie okradnie. Nie pozbawi wszystkiego. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zmiany w Kodeksie karnym, które mają chronić Polaków przed pazernością naciągaczy oferujących lichwiarskie pożyczki.

W latach 2008-2010 aż w prawie 90 proc. spraw związanych z lichwiarskimi pożyczkami umorzono postępowania lub odmówiono ich wszczęcia. Jedynie 20 przypadków zakończyło się skierowaniem do sądów aktów oskarżenia, a tylko w 4 sprawach wydano wyroki skazujące lichwiarzy.

Ich ofiarą padają najczęściej osoby najsłabsze, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Są w praktyce bezbronne. Tracą mieszkania i dorobek życia. Ludzie – często w podeszłym wieku, biedni i samotni – nie są w stanie dochodzić swych krzywd na drodze powództwa cywilnego. Dlatego wymagają szczególnej ochrony. Musi stanąć za nimi siła i autorytet całego państwa. A prokuratura powinna takie sytuacje traktować z absolutną skrupulatnością i powagą. Z tego powodu Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmiany Kodeksu karnego. Nowe przepisy wyraźnie definiują, jakie pożyczki mają charakter lichwiarski i ustalają ich procentowy limit. Kończą z zasadą, która uzależniała ściganie lichwiarza od tego, czy wiedział, że osoba biorąca pożyczkę jest „w przymusowym położeniu”. Ten przepis był dotąd przyczyną bezkarności większości lichwiarzy.

Projekt zmian w Kodeksie karnym jest na etapie uzgodnień międzyresortowych.

Rozliczenie dzikiej reprywatyzacji

Mimo podrobionych testamentów, fałszywych dokumentów i podszywania się pod krewnych prawowitych właścicieli, warte setki milionów złotych warszawskie nieruchomości – decyzją władz stolicy – trafiały przez lata w prywatne ręce. Dach nad głową tracili lokatorzy kamienic, a prokuratura umarzała postępowania albo odmawiała ich wszczęcia. Dlatego w Ministerstwie Sprawiedliwości powstał projekt powołania Komisji Weryfikacyjnej, która rozliczy „dziką reprywatyzację”.

  • Komisja będzie odbierać bezprawnie przejęte nieruchomości. Już w momencie, gdy nabierze wątpliwości, że trafiły w prywatne ręce z naruszeniem prawa, zablokuje ich dalszą sprzedaż, wpisując na czas prowadzonych postępowań weryfikacyjnych stosowne ostrzeżenia w księgach wieczystych.
  • Pełna jawność i pluralizm będą naczelną zasadą działania. W skład Komisji wejdą osoby wybrane przez parlament, a w jej Radzie Społecznej znajdą się przedstawiciele stowarzyszeń lokatorskich, które przez lata walczyły z „dziką reprywatyzacją”. Posiedzenia Komisji będą jawne.

Projekt został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów. Zostanie skierowany do rozpatrzenia przez rząd.

Odbieranie majątków przestępcom

Najostrzejsze kary pozbawienia wolności nie przyniosą skutku, jeśli sprawcy przestępstw pozostaną bezkarni pod względem finansowym. Bo przestępcy nie boją się więzienia. Wliczają je w ryzyko swojej „działalności“. Najbardziej boją się utraty zysków, czyli majątków zdobytych wskutek przestępstwa.

  • Sprawcy muszą wiedzieć, że nie ukryją już majątku przed śledczymi. Że gdy trafią do więzienia, zostaną odcięci od pieniędzy, a nielegalnie zdobyte środki nie posłużą do dalszej działalności przestępczej lub prób uniknięcia kary.
  • Projekt ustawy o konfiskacie rozszerzonej zakłada przepadek na rzecz państwa firm, które były narzędziem przestępstwa albo wykorzystują nieuczciwie zdobyte pieniądze. Nawet jeśli nie należą już do sprawcy przestępstwa, ponieważ zostały przepisane na inne osoby: matki, żony, dzieci, znajomych.
  • Żeby brać pod uwagę konfiskatę firmy, sprawca przestępstwa musi odnieść z niego korzyść o znacznej wartości, a więc powyżej 200 tysięcy zł. Musi popełnić przestępstwo zagrożone karą powyżej pięciu lat więzienia. I musi zostać przede wszystkim spełniony warunek, że firma służyła do popełnienia przestępstwa.

Projekt oczekuje na przyjęcie przez rząd.

Skuteczne ściąganie alimentów

Musimy chronić dzieci i otaczać opieką. Stanąć w obronie tych, których rodzice odmawiają wywiązywania się ze swoich obowiązków. Skończyć z łagodnym traktowaniem osób unikających płacenia alimentów. Temu służy nowelizacja Kodeksu karnego.

  • Wprowadzamy jasne zasady. Każdego, kto zalega z alimentami na kwotę przewyższającą trzymiesięczne zobowiązania, może spotkać kara od grzywny do roku więzienia. Dziś Kodeks karny mówi tylko ogólnie o karach za „uporczywe” uchylanie się od alimentacyjnego obowiązku. To daje bezkarność dłużnikom, którzy raz na jakiś czas przekazują niewielką sumę na dziecko, a przez to nie spełniają kodeksowego wymogu „uporczywości” w niepłaceniu alimentów.
  • Chronimy dzieci, ale chronimy też interes wszystkich podatników. Wydatki państwowego Funduszu Alimentacyjnego na rzecz dzieci, których rodzice odmawiają płacenia alimentów, wynoszą co roku około półtora miliarda złotych. Z tych pieniędzy udaje się odzyskać 13-14 procent. Nie stać nas, by płacić za zobowiązania tych, którzy często żyją na dobrym poziomie, ale nie troszczą się o własne dzieci. Dlatego chcemy ich ścigać i groźbą kar wymusić, by wywiązywali się ze swoich obowiązków.

Projekt został przyjęty przez Komitet Rady Ministrów. W najbliższym czasie będzie skierowany do rozpatrzenia przez rząd.

Koniec nadużyć komorników

Komornicy muszą się wykazywać rzetelnością i najwyższymi moralnymi standardami. Tego zawodu nie może pełnić pazerna osoba, która dla własnego zysku zdziera z dłużnika ostatnią koszulę. Nowa ustawa o komornikach ma dać gwarancję, że ofiarami komorniczych egzekucji nie będą już więcej padać postronne osoby.

  • Jeśli kogoś spotka krzywda, zostanie naprawiona. Dzisiaj sądy – nawet dostrzegając uchybienia komorników – często odrzucają skargi na nich z przyczyn formalnych i nie mają obowiązku zobowiązywać komorników do naprawienia wyrządzonych krzywd.
  • Komornik będzie mógł odebrać zajętą dłużnikowi rzecz tylko wyjątkowo i wyłącznie pod kontrolą sądu. Dziś „odbieranie dozoru zajętej rzeczy” jest nagminne, mimo że powinno być absolutnym wyjątkiem.
  • Każdy dłużnik, którego majątek zajmie komornik, dostanie podczas egzekucji formularz skargi na czynności komornika. Jasny i prosty do wypełnienia. Będzie się mógł odwołać, jeśli uzna, że komornik niesłusznie zajął jego własność.
  • Komornicy bez kwalifikacji odejdą z zawodu. Dziś co dziesiąty komornik nie ma wyższego wykształcenia, a prawnikami jest zaledwie około 70 procent.

Projekty nowej ustawy o komornikach sądowych i ustawy o kosztach komorniczych zostały skierowane do uzgodnień międzyresortowych.

Stop piratom drogowym

Koniec tolerancji dla szaleńców za kierownicą! Co roku na polskich drogach ginie około trzech tysięcy osób. A mimo to kierowcy łamiący notorycznie przepisy drogowe unikają odpowiedzialności. W 2015 roku ponad 1000 sprawców groźnych wykroczeń nie spotkała kara, ponieważ ich sprawy się przedawniły. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zmiany w Kodeksie karnym, Kodeksie wykroczeń, Kodeksie postępowania karnego oraz w Prawie o ruchu drogowym. Przepisy mają wyeliminować nieodpowiedzialnych kierowców.

 Sądy mają obligatoryjnie dostawać informacje od policji i z centralnej ewidencji kierowców, czy oskarżony o przestępstwa drogowe był już wcześniej karany za wykroczenia na drodze i czy zatrzymywano mu w przeszłości prawo jazdy. Dziś nie ma takiego obowiązku, co sprzyja wydawaniu łagodnych wyroków wobec notorycznych piratów drogowych.

  • Policja, prokuratura i sądy dostaną wystarczający czas, by skutecznie wymierzyć sprawiedliwość sprawcom wykroczeń drogowych. Będą one przedawniane po trzech latach, a nie – jak dotąd – po dwóch latach od popełnienia wykroczenia.
  • Pijany lub odurzony narkotykami sprawca śmiertelnego wypadku pójdzie do więzienia na co najmniej 2 lata. Kara nie będzie mogła zostać zawieszona. Dziś dolna granica kary przy takim przestępstwie to zaledwie 9 miesięcy.
  • Kto będzie kierował samochodem, choć zabrano mu prawo jazdy decyzją administracyjną, narazi się już nie tylko na karę do dwóch lat więzienia. Obowiązkowo zostanie objęty przez sąd zakazem prowadzenia pojazdów przez rok do 10 lat. A jeśli złamie sądowy zakaz, zostanie skazany na karę do 5 lat więzienia (dziś – do 3 lat).

Projekt został skierowany do rozpatrzenia przez Komitet Rady Ministrów.

Walka z wyłudzaniem VAT

Sprawiedliwe państwo musi chronić przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją ze strony tych, którzy oszukują na podatku VAT. Niszczą wolny rynek i ograbiają państwo z pieniędzy, które mogłoby przeznaczyć na cele społeczne czy np. podwyżki emerytur. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, oszustwa na podatku VAT wyniosły w zeszłym roku prawie 82 miliardy złotych. To gigantyczne pieniądze. Ponad półtora razy większe niż zeszłoroczny deficyt budżetowy. I prawie 23 razy większe niż kwota przeznaczona w zeszłym roku na podwyżki emerytur.

Za przestępstwa związane z wyłudzeniem VAT przestępcy są najczęściej karani grzywną. W latach 2014-2016 zapadło zaledwie 18 wyroków skazujących na karę bezwzględnego więzienia. To rozzuchwala sprawców. Za wyłudzenie prawie 3 mln złotych, poprzez zaniżenie VAT, wrocławski sąd skazał w lipcu 2015 roku miejscowego przedsiębiorcę na grzywnę w wysokości 1700 zł. Sześć lat wcześniej emerytka z Łodzi, która w punkcie ksero nie wydała klientowi paragonu i uniknęła zapłaty 2 groszy podatku, dostała 130 zł grzywny.

W Ministerstwie Sprawiedliwości powstał projekt ustawy, który zakłada zwiększenie kar za wyłudzanie nienależnego zwrotu podatku VAT o dużej wartości do 25 lat więzienia. To przestępcy muszą się bać.  A kary muszą być adekwatne do przestępstwa. Najsurowsze mają spotykać tych, którzy wyłudzają VAT w kwotach przekraczających 10 mln złotych. Muszą wiedzieć, że być może do końca życia nie wyjdą z więzienia i nigdy nie będą korzystać ze skradzionych pieniędzy.

Projekt jest po pierwszym czytaniu w Sejmie.

Tańsza pomoc adwokata

Sądy powinny służyć wszystkim Polakom, także tym słabszym, niezamożnym, pozbawionym wsparcia renomowanych prawniczych kancelarii. Każdy ma prawo dochodzenia swoich praw na drodze sądowej bez obawy, że wystąpienie z pozwem go zrujnuje.

Opłaty muszą uwzględniać realną sytuację materialną Polaków, a nie tylko bogatych elit. Dochodzenie sprawiedliwości przed sądem jest konstytucyjnym prawem każdego Polaka i nie może zależeć od jego zamożności. Dlatego Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uchylił rozporządzenie swojego poprzednika Borysa Budki, który tuż przed końcem urzędowania podwyższył stawki radcowskie i adwokackie nawet o 1000 procent.

Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. zmieniające rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie i radców prawnych weszły w życie z dniem 27 października 2016 r.

Surowsze kary za bestialstwo wobec zwierząt

1500 spraw dotyczących znęcania się nad zwierzętami, którymi średnio co roku zajmuje się policja, to o 1500 za dużo. A sądy najczęściej wymierzają za to łagodny wymiar kary – grzywnę w wysokości 500 zł. Miarą człowieczeństwa jest też stosunek do zwierząt. Dlatego w Ministerstwie Sprawiedliwości powstał projekt zaostrzenia kar za ich bestialskie traktowanie.

  • Wyższe kary. Za zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi będzie grozić do 3 lat pozbawienia wolności, a nie do 2 lat jak teraz. W przypadku szczególnego okrucieństwa maksymalna kara wzrośnie do 5 lat.
  • Obligatoryjna nawiązka. Sądy będą musiały orzekać wobec skazanych zapłatę na cel związany z ochroną zwierząt od 1000 do 100 tysięcy złotych.
  • Zakaz pracy ze zwierzętami. Ma spotkać na zawsze każdego, komu zostanie udowodnione okrucieństwo wobec zwierząt.

Projekt jest przed skierowaniem do uzgodnień międzyresortowych. Zmianom ustawowym ma towarzyszyć kampania społeczna promująca walkę ze znęcaniem się nad zwierzętami.

Skuteczna walka z pedofilami

Z odrażającą seksualną przestępczością wobec dzieci nie wystarczy walczyć, trzeba jej także zapobiegać. W więzieniach przebywa około półtora tysiąca skazanych za pedofilię. Nie było dotąd w Polsce metod, by – jak w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanadzie czy Francji – skutecznie kontrolować sprawców przestępstw na tle seksualnym, gdy już opuszczą więzienie. Mimo że wielu dopuszcza się ponownie podobnych przestępstw. Dlatego powstanie powszechny rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym. Będzie się składał z dwóch części:

  • Do pierwszej będą mieli dostęp przedstawiciele organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a także instytucji zajmujących się opieką nad dziećmi. Dyrektorzy szkół czy organizatorzy wypoczynku dla dzieci będą mieli obowiązek sprawdzić w rejestrze, czy zatrudnianie przez nich osoby były karane za przestępstwa pedofilskie.
  • Druga część rejestru będzie ogólnodostępna. Pojawi się na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Ministerstwa Sprawiedliwości. Znajdą się na niej nazwiska sprawców, którzy dopuścili się przestępstw o charakterze seksualnym ze szczególnym okrucieństwem lub działali w recydywie.

Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym została uchwalona 13 maja 2016 r. Wejdzie w życie 1 października 2017 r.

Stop wydawaniu za granicę polskich dzieci

Każdego roku do sądów trafia około 100 wniosków o wydanie za granicę polskich dzieci. Co dziesiąta sprawa kończy się orzeczeniem nakazującym wydanie dziecka. Dzieci powinny wychowywać się w miłości, a nie w strachu przed urzędnikami. Będziemy je chronić. Bez względu na to, gdzie się urodziły i jak potoczyły się ich rodzinne losy. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje przepisy, które uniemożliwią pochopne wydawanie za granicę polskich dzieci w sytuacji, gdy ich rodzice rozstali się.

  • Koniec z dotychczasową praktyką wydawania dziecka za granicę już po pierwszej decyzji sądu, w rygorze natychmiastowej wykonalności. Bez rozpatrzenia odwołań. Dziś już na pierwszy zagraniczny wniosek, już po pierwszej rozprawie dziecko może zostać wywiezione za granicę. Gdy sąd w kolejnej instancji zmienia decyzję, rodzice mają problem z odzyskaniem dziecka i sprowadzeniem go ponownie do Polski.
  • Dziecko będzie mogło wyjechać z Polski dopiero po zakończeniu postępowań we wszystkich instancjach. Żeby polskie sądy miały czas, by dokładnie przeanalizować argumenty obojga rodziców, poznać i zweryfikować ich sytuację materialną. Żeby mogły dokładnie i bez pośpiechu rozstrzygnąć, co jest dobre dla dziecka.

Nad projektem trwają zaawansowane prace w resorcie.

Koniec odbierania dzieci za biedę

Dotrzymaliśmy wyborczych obietnic. Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadziło zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, które uniemożliwiają odbieranie rodzicom dzieci tylko i wyłącznie z powodu biedy.

  • Pomoc jest najważniejsza. Jeśli w rodzinie jest miłość i dzieci mają dobrą opiekę, to ubóstwo nie może być powodem, by je odbierać rodzicom. Zła sytuacja materialna rodziny musi w pierwszym rzędzie rodzić obowiązek ze strony państwa udzielania pomocy, a nie drastycznych działań.
  • Sądy nie powinny ingerować w życie rodziny, pochopnie rozdzielając dzieci od rodziców. Nowe przepisy nakazują najpierw wykorzystać inne metody pracy z rodziną i formy pomocy. Dopiero gdy wyczerpane zostaną wszelkie środki i nie przyniosą one efektu, a zagrożone będzie zdrowie lub życie dziecka, sąd będzie mógł podjąć decyzję o jego odebraniu.

Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego weszła w życie 30 kwietnia 2016 roku.

Więźniowie do pracy

Realizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości program już przynosi spektakularne efekty. Od stycznia 2016 roku odsetek zatrudnionych więźniów wzrósł z 35 do 42 procent. Powstają pierwsze z 40 zaplanowanych hal produkcyjnych przy zakładach karnych.

  • Więźniowie pracują na siebie. Bez obciążania podatników. Budowa hal produkcyjnych jest finansowana z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy, na który składają się sami skazani. Do Funduszu trafia część ich wynagrodzeń. Dzięki temu powstały już hale produkcyjne w Krzywańcu i Gębarzewie. Jeszcze w tym roku mają być oddane do użytku kolejne dwie: w Poznaniu i Potulicach.
  • Pomoc dla samorządów. Więźniowie mają na ich rzecz wykonywać już nie tylko prace porządkowe, ale też cięższe, np. przy budowie mieszkań komunalnych czy dróg.
  • Większe ulgi za zatrudnienie skazanego. Mają zachęcać przedsiębiorców do korzystania z usług więźniów, a im samym dawać możliwość resocjalizacji poprzez pracę. Dziś liczba chętnych do pracy więźniów jest większa niż liczba miejsc pracy.

Projekt ustawy jest po pierwszym czytaniu w Sejmie.

Szybka i tania kara dla skazanych

System dozoru elektronicznego to tania i skuteczna metoda odbywania kary. Miesięczny pobyt skazanego w zakładzie karnym kosztuje około 3100 zł miesięcznie, jego utrzymanie w warunkach dozoru elektronicznego – prawie 10 razy mniej. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości wraca do sprawdzonych zasad, zgodnie z którymi skazani za mniej groźne przestępstwa będą mogli odbywać kary poza więzieniami. Taka forma kary umożliwia skazanym pracę albo kontynuowanie nauki, a także zachowanie więzi rodzinnych. Lepiej służy resocjalizacji.

Mimo to poprzedni rząd PO-PSL zawęził dozór elektroniczny wyłącznie do stosowania kar ograniczenia, a nie pozbawienia wolności. W efekcie w drugiej połowie zeszłego roku orzeczono zaledwie 28 kar z dozorem elektronicznym. Po zmianach liczba osób objętych systemem dozoru elektronicznego zwiększyła się o 1365 osób. Aktualnie karę w tym systemie odbywają 3504 osoby. Przywrócenie dozoru elektronicznego także wobec skazanych na pozbawienie wolności przynosi więc szybki efekt.

Ustawa o zmianie ustawy Kodeks karny oraz ustawy Kodeks karny wykonawczy weszła w życie 15 kwietnia 2016 r.

Sprawne i sprawiedliwe sądy

Reforma sądownictwa to najważniejsze zadanie na najbliższy czas. Ma przywrócić Polakom wiarę w sprawiedliwość.

  • Jesteśmy w europejskiej czołówce pod względem liczby sędziów, a na szarym końcu pod względem czasu trwania spraw sądowych. W Polsce jest prawie 10 tysięcy sędziów, podczas gdy dwa razy większa Francja ma ich 5 tysięcy. Sądowe sprawy ciągną się u nas nawet latami.
  • Jakość pracy sądów jest niezadowalająca. Mimo olbrzymich nakładów finansowych. Najgorzej – jak wynika z raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości – pracują te sądy, do których trafia z budżetu państwa najwięcej pieniędzy.
  • Sądownictwo wymaga generalnej zmiany. Pod względem struktury, organizacji, systemu awansu sędziów, a także zasad ich odpowiedzialności i usuwania z zawodu tych, którzy nie są go godni.

Reformy już się zaczęły i będą kontynuowane z determinacją. Mimo oporów środowiska sędziowskiego, oświadczenia majątkowe sędziów będą jawne. Wprowadzimy kolejne zmiany, które przywrócą społeczne zaufanie i szacunek do pracy sędziów. Trwają nad nimi zaawansowane prace w resorcie.

Kary za „polskie obozy śmierci”

Koniec zakłamywania historii. Przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt pozwoli na walkę z obrażaniem Polaków i szarganiem pamięci tych, którzy podczas ostatniej wojny cierpieli i ginęli z rąk niemieckich okupantów.

W ciągu ostatnich sześciu lat aż w 35 krajach w kilkuset publikacjach padło sformułowanie „polskie obozy śmierci”. One nie były polskie. Były dla Polaków. Ale stworzone przez Niemców. Nowe prawo ma ukrócić rozpowszechnianie kłamstw na temat najpotworniejszych zbrodni III Rzeszy niemieckiej.

  • Odpowiedzialność karna. Za przypisywanie Narodowi Polskiemu udziału w zbrodniach popełnionych przez hitlerowskie Niemcy, a także odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za nie ma grozić kara grzywny lub pozbawienia wolności do 3 lat. A w przypadku winy nieumyślnej – kara grzywny lub ograniczenia wolności. Wyroki mają być podawane do wiadomości publicznej.
  • Odpowiedzialność cywilna. W przypadku oszczerstw godzących w Polskę i Polaków można było dotąd tylko indywidualnie dochodzić roszczeń. Sądy je odrzucały, nie uznając za pokrzywdzonych osób występujących z roszczeniami. W myśl nowych przepisów powództwa będą mogły wytaczać Instytut Pamięci Narodowej i organizacje pozarządowe.

Projekt ustawy jest przed drugim czytaniem w Sejmie.

Przywracanie historycznej pamięci

Naszym obowiązkiem jest odkrywać prawdę. I oddać hołd zdradziecko pomordowanym żołnierzom niepodległościowego podziemia. W lutym 2016 roku Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zainaugurował wraz z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim utworzenie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Ma zostać otwarte w marcu 2017 roku w dawnym Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów przy ulicy Rakowieckiej. W miejscu, gdzie w latach 40. i 50. tchórzliwym strzałem w tył głowy zdrajcy mordowali bohaterów.

  • W murach przesiąkniętych krwią najodważniejszych z odważnych – takich jak rotmistrz Witold Pilecki czy major Zygmunt Szendzielarz ps. Łupaszka – powstanie placówka, która pokaże prawdziwą historię. Będzie to instytucja tak samo ważna dla wszystkich pokoleń Polaków, jak Muzeum Powstania Warszawskiego stworzone przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w 2010 roku podjął się również inicjatywy ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
  • Nie ma już nienawiści, jaką komuniści próbowali rozbudzić wobec Żołnierzy Wyklętych. Jest ogromna wdzięczność i szacunek za najwyższe poświęcenie w walce o wolność Polski. Ministerstwo Sprawiedliwości regularnie udostępnia zwiedzającym swoje piwnice, w których mieścił się areszt komunistycznego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 1945-1954 byli w nim więzieni działacze podziemia niepodległościowego, jak generał Emil Fieldorf ps. Nil, porucznik Jan Rodowicz ps. Anoda, czy profesor Wiesław Chrzanowski.

Najważniejsza sprawiedliwość

Nie ma przyzwolenia na jawną niesprawiedliwość i ludzką krzywdę. Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny podejmuje interwencje, gdy wymiar sprawiedliwości zawodzi.

  • Surowe kary. Dzięki złożonej kasacji Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny doprowadził już do unieważnienia rażąco niskiego wyroku 15 lat więzienia wydanego wobec mężczyzny, który próbował zabić siekiera byłą partnerkę i okaleczył ją na całe życie. Na rozpatrzenie przez Sąd Najwyższy czekają kasacje innych wyroków, które bulwersują swoją łagodnością.
  • Koniec tolerancji dla niefrasobliwości organów ścigania. Na polecenie Prokuratora Generalnego wszczęto m.in. śledztwo w sprawie zaniedbań śledczych w związku ze śmiercią dwojga małych dzieci: 3-letniego Kacperka i 5-letniej Klaudii w rodzinie zastępczej z Pucka.

Ministerstwo Sprawiedliwości wciąż pracuje nad kolejnymi zmianami realizującymi zasadę, że państwo powinno chronić uczciwych, a być bezwzględne wobec tych, którzy łamią prawo.

- Będziemy konsekwentnie i intensywnie pracować dla Polski tak długo, jak będzie to możliwe, by Polacy czuli, że żyją w bezpiecznym i sprawiedliwym państwie – zapewnił minister Zbigniew Ziobro.

Czytaj więcej: https://www.ms.gov.pl/pl/informacje/news,8798,dobry-rok-w-ministerstwie-sprawiedliwosci.html#prettyPhoto

Źródło: ms.gov.pl

Z Facebooka

Z Twittera

 

Biuro Poselskie

Posła na Sejm RP Michała Wójcika

 

ul. Mariacka 7

40 - 914 Katowice

tel. 32 220 10 20

 

mail: biuro@michalwojcik.eu

www.michalwojcik.eu


Copyright by Michał Wójcik 2019. Wszystkie Prawa Zastrzeżone

Nawigacja

Moje profile społecznościowe