"Absolutnie nierzetelny atak". Wójcik w "Graffiti" o raporcie NIK

Dziś pracuje 57 proc osadzonych. Dzięki programowi "Praca dla więźniów" liczba zatrudnionych wzrosła o 20 proc. To jeden z fundamentalnych programów realizowanych przez nas w ostatnich latach. Raport NIK to absolutnie nierzetelny atak, staramy się bronić - mówił w środowym "Graffiti" Michał Wójcik (PiS), wiceminister sprawiedliwości.

 

 

 

We wtorek Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że wykryto liczne nieprawidłowości w finansowaniu inwestycji i remontów realizowanych ze środków publicznych w ramach kontroli Programu "Praca dla Więźniów". Zdecydowano o skierowaniu 16 zawiadomień do prokuratury.

 

Nawiązał do tego prowadzący program Wojciech Dąbrowski.

 

- Nie zgadzamy się z tymi zarzutami. NIK zakończyła swoją kontrolę wiele tygodni temu. W lipcu przedstawiono nam protokół pokontrolny, potem składaliśmy zastrzeżenia. Były w nim 3 zalecenia. Jeśli są wątpliwości natury prawnej tak daleko idące, że powinno się złożyć zawiadomienie, to się to robi. Tego wówczas nie zrobiono - mówił Michał Wójcik. 

 

Dodał, że "to atak na jeden z fundamentalnych programów ministerstwa sprawiedliwości".

 

- Wymyślił go Patryk Jaki, trzeba mu dziękować. Zaktywizował ludzi, którzy są w więzieniach - podkreślił Wójcik.

 

"Wszystko musi być sprawdzone"

 

Jak wynika z raportu NIK, niemal 370 tys. zł kosztowało zaprojektowanie i utworzenie toru przeszkód w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu. Według NIK, maksymalny koszt takiej inwestycji powinien być blisko pięć i pół razy niższy.

 

- Budżet służby więziennej to 4,5 miliarda złotych. (...). Ta inwestycja to ociupinka przy całym budżecie. Oczywiście wszystko musi być prawidłowo. Podjąłem decyzję o sprawdzeniu dokumentów w Kaliszu bardzo dokładnie. (...) Na ten moment wiem, że wszystkie zasady zostały zachowane - zaznaczył w "Graffiti" wiceminister.

 

"To czwarta kontrola NIK w ostatnim czasie"

 

Wójcik podkreślił, że "ten raport przygotował poprzednik Banasia, dziś senator Kwiatkowski".

 

- On również odpowiadał za służbę więzienną i wtedy wyniki były dużo gorsze niż dzisiaj - dodał.

 

Zdradził również, że "doraźną kontrolę przeprowadza teraz NIK".

 

- Dowiedzieliśmy się o tym przed kilkoma dniami. Kontrolują różne jednostki, akurat teraz Centralny Zarząd Służby Więziennej. (...) To ich czwarta kontrola w ostatnim czasie - mówił Wójcik.

 

"Poczekajmy na wyniki kontroli"

 

Na pytanie Dąbrowskiego o stosunek Zjednoczonej Prawicy do Mariana Banasia, Wójcik odpowiedział: konstytucja jest, jaka jest. Jest kadencyjność, wiadomo, jakie są przypadki, kiedy można odwołać prezesa NIK.

 

- Należy poczekać na wyniki kontroli. (...) Dla mnie ważniejsze jest to, co przy sprawie Banasia będzie w prokuraturze - zaznaczył.

 

"Kuriozalne wezwanie"

 

- Czy sędziowie Izby Dyscyplinarnej powinni powstrzymać się od pracy? - pytał Dąbrowski, nawiązując do oświadczenia Małgorzaty Gersdorf.

 

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej SN do "powstrzymania się od wszelkich czynności orzeczniczych" w związku z wyrokiem TSUE i rozstrzygnięciem Izby Pracy Sądu Najwyższego.

 

"Kontynuowanie działalności przez Izbę Dyscyplinarną stanowi poważne zagrożenie dla stabilności porządku prawnego w Polsce" - napisała.

 

- To, że ktoś orzekł, że to nie jest sądem nie przesądza o tym, że ktoś ma zdecydować o tym, że nie będzie orzekać. (...) To kuriozalne wezwanie. Nie było podstawy, aby tego rodzaju orzeczenie wydał Sąd Najwyższy w oparciu o TSUE - zaznaczył.

 

- Izba Dyscyplinarna będzie z całą pewnością działała. (...) Takie wezwanie przez prof. Gersdorf odczytuję jako zdyskredytowanie Izby Dyscyplinarnej - spuentował Wójcik.

 

ac/ polsatnews.pl, Polsat News

11-12-2019

Z Facebooka

Z Twittera

 

Biuro Poselskie

Posła na Sejm RP Michała Wójcika

 

ul. Mariacka 7

40 - 914 Katowice

tel. 32 220 10 20

 

mail: biuro@michalwojcik.eu

www.michalwojcik.eu


Copyright by Michał Wójcik 2019. Wszystkie Prawa Zastrzeżone

Nawigacja

Moje profile społecznościowe