M. Wójcik: Silnie akcentujemy ochronę dla ofiar, a nie dla sprawców

Nie może być tak, że osoba, która powstrzymuje agresora, naraża się na odpowiedzialność karną – zaznaczył Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Odniósł się w ten sposób do nowych przepisów o granicach obrony koniecznej. Polityk omówił także problem odbierania polskich dzieci rodzicom mieszkającym poza granicami naszej ojczyzny.  

 

 

W życie weszły dziś nowe przepisy o granicach obrony koniecznej. Od teraz każdy, kto znajdzie się w bezpośrednim zagrożeniu, będzie mógł się bronić bez obawy, że trafi za to do więzienia.

 

– W czasach dobrej zmiany bardzo silnie akcentujemy ochronę dla ofiar, a nie dla sprawców. Cała polityka Ministerstwa Sprawiedliwości, ministra Zbigniewa Ziobro, polega na tym, żeby chronić przede wszystkim tych, których dobra zostały zagrożone. W związku z tym pojawiły się nowe regulacje dotyczące prawa do obrony koniecznej. Nie może być tak, że osoba, która powstrzymuje agresora, chroni swoje mienie, życie, zdrowie własne czy osób bliskich, naraża się na odpowiedzialność karną – powiedział Michał Wójcik.

Wiceminister podkreślił, że ta zmiana ma wpływać odstraszająco na napastników i sprawców.

– Będą musieli liczyć się z tym, że większą ochroną otoczone są ofiary, które pozostają w swoich mieszkaniach czy lokalach. Sytuacje, gdy dochodzi do takich przestępstw, nie są może częste, ale gdy już do nich dochodzi, to są bardzo trudne dowodowo. Zdarza się nawet, że jest stosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania dla osób, które były napadnięte. Dzisiaj odwracamy całą konstrukcję, wprowadzamy taki przepis. Myślę, że w jakimś sensie wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa i sprawiedliwości – akcentował polityk.

Michał Wójcik jest bardzo mocno zaangażowany w obronę polskich dzieci poza granicami Polski. W „Aktualnościach dnia” zwrócił uwagę, iż od lat ten temat był zaniedbany.

– Siła państwa polega m.in. na tym, żeby państwo interweniowało w sytuacjach, które z obiektywnego punktu widzenia są karygodne i stawało przede wszystkim po stronie dobra dziecka. Zdarza się, że polscy obywatele przeżywają straszne dramaty w różnych krajach (…). Problem polega na tym, co zrobić w sytuacji, gdy trzeba umieścić dziecko w rodzinie zastępczej (to nie są przypadki incydentalne, poza granicami Polski jest wiele takich spraw). Polak – obywatel Polski, dziecko mówiące po polsku – zostaje umieszczony w rodzinie, w której nie mówi się po polsku. Nie jest to problem tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej, ponieważ nie ma regulacji w tym zakresie na poziomie wspólnotowym – mówił gość Radia Maryja.

Często zdarza się, że dziecko jest odbierane i umieszczane w placówce opiekuńczej i wówczas zaczyna się problem dotyczący tożsamości dziecka.

– Tożsamość dziecka jest budowana na kilku elementach: język, tradycja, kultura, religia – bardzo ważna sprawa. Jeżeli już dziecko musi być umieszczone w rodzinie zastępczej, to w pierwszej kolejności powinni to być krewni. Ale tak się nie dzieje. Jeżeli mamy sytuację, w której nie da się umieścić dziecka w rodzinie u kogoś spokrewnionego, wówczas trzeba szukać rodziny, gdzie rzeczywiście ta tożsamość może być utrzymana, przede wszystkim w języku dziecka – podkreślił wiceminister sprawiedliwości.

Polska przygotowała pakiet propozycji polegający na tym, że jeżeli w innym państwie będzie informacja, iż mamy do czynienia z dzieckiem, które trzeba umieścić w rodzinie zastępczej, to wówczas powinno się poinformować kraj pochodzenia dziecka.

– W przyszłym miesiącu formalnie zostanie taka propozycja zgłoszona i mam nadzieję, że wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej odniosą się do tego pozytywnie – wskazał polityk.

24 stycznia w Brukseli odbędzie się wysłuchanie w Parlamencie Europejskim dot. problemu odbierania dzieci rodzicom i umieszczania ich w rodzinach zastępczych bądź placówkach innych krajów niż ten, z którego pochodzi.

 

 

Źródło:http://www.radiomaryja.pl/informacje/u-nas-m-wojcik-silnie-akcentujemy-ochrone-dla-ofiar-a-dla-sprawcow/

Z Facebooka

Z Twittera

Nawigacja

Moje profile społecznościowe