Wiceminister sprawiedliwości o RPO: Wkłada kij w szprychy

– Specyficzny jest moment. Sytuacja jest rozchwiana, trudna – powiedział w „Kwadransie politycznym” TVP1 Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości, zwracając uwagę, że rzecznik praw obywatelskich mógł wcześniej sygnalizować swoje wątpliwości dotyczące egzaminów. Adam Bodnar stwierdził, że egzaminy gimnazjalistów mogą być niezgodne z prawem. – A robi to dokładnie w momencie, gdy jest eskalacja protestu – podkreślił Wójcik. Jego zdaniem RPO się myli.

 

 

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do minister edukacji narodowej ocenił, że zaangażowanie do zespołów nadzorujących egzaminy osób niespełniających warunków ustawowych może stanowić w przyszłości podstawę unieważnienia egzaminów. 

– Wkłada kij w szprychy. Nie dość, że tyle problemów dzisiaj spotyka dzieci, które przystępują do egzaminów, to jeszcze pojawia się rzecznik, który zazwyczaj pojawia się w takich sytuacjach i bardzo swoiście pojmuje swoją rolę – ocenił Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. 

– Specyficzny jest moment. Sytuacja jest rozchwiana, trudna – mówił Wójcik, zwracając uwagę, że RPO mógł wcześniej sygnalizować swoje wątpliwości. – A robi to dokładnie w momencie, gdy jest eskalacja protestu, do którego nie powinno dojść – podkreślił. Jego zdaniem nauczyciele powinni zawiesić protest na czas egzaminów. 

– Dzisiaj pełną odpowiedzialność za tego typu sprawy bierze pan Broniarz. Człowiek, który od 20 lat funkcjonuje w tym środowisku i doprowadził nauczycieli, również przez swoje zaniechania, bo reprezentował związek zawodowy, do sytuacji bardzo trudnej. Chcielibyśmy, aby nauczyciele więcej zarabiali, ale nie tak skokowo. To jest niemożliwe. Trzeba nadrobić czas stracony – stwierdził Michał Wójcik. 

Wiceminister dopytywany, czy istnieje zagrożenie, że wyniki egzaminów mogą zostać podważone, powiedział, że nie analizował przepisów, ale jego zdaniem RPO się myli. Według Wójcika RPO zajmuje pozycję polityczną w tej sytuacji. – To nie powinno mieć miejsca – zaznaczył.

 

Gość programu pytany był także o Tomasza Komendę. Pojawiła się informacja, że sędzia, który przed laty niesłusznie skazał mężczyznę, może rozpatrywać jego wniosek o zadośćuczynienie i odszkodowanie za 18 lat spędzonych w więzieniu. 

Wójcik przyznał, że przepisy dopuszczają teoretycznie taką możliwość. – Pamiętajmy, że są różne wentyle bezpieczeństwa – powiedział i wskazał losowanie składu sędziowskiego. – Jeżeli to będzie ten sam sędzia, powinien wyłączyć się – zauważył i dodał, że także pełnomocnik Komendy będzie miał możliwość złożenia wniosku o wyłączenie takiego sędziego. 

 

 

Źródło: https://www.tvp.info/42121437/wiceminister-sprawiedliwosci-o-rpo-wklada-kij-w-szprychy?fbclid=IwAR0x9_4Z0SDYwuLE1Rdoea49_EAGc3AemtZl7ayUPE0XQoddl9hGFi9uSjM

09-04-2019

Z Facebooka

Z Twittera

Nawigacja

Moje profile społecznościowe