Nigdy wcześniej w historii tylu więźniów nie wykonywało zajęć zarobkowych

Nigdy w historii III RP nie pracowało tylu skazanych. Obowiązki swoje skazani wykonują prawidłowo, często z dużym zaangażowaniem – twierdzi sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik.

 

 

(...) Pracodawcy chętnie zatrudniają więźniów. Zdarzają się i takie firmy, w których pracuj 120 osadzonych. Z jednej strony więźniowie rozwiązują problem braku rąk do pracy, a z drugiej – pracodawcy muszą wyłożyć mniej pieniędzy na ich zatrudnienie, bowiem w zamian za zatrudnienie skazanego, firma otrzymuje ryczałt w wysokości 20 proc. wartości wynagrodzeń przysługujących zatrudnionym osobom. Może też ubiegać się o dotację lub pożyczkę.

Cieniem na programie kładą się ucieczki więźniów z miejsca pracy.. „W okresie od dnia 1 kwietnia 2017 r. do dnia 26 lipca 2017 r. 91 skazanych zatrudnionych poza terenem jednostki penitencjarnej w systemie bez konwojenta samowolnie oddaliło się z miejsca pracy. Wśród wymienionych, jeden skazany odbywał karę pozbawienia wolności za przestępstwo określone w artykule 148 § 1 kk.” – czytamy w odpowiedzi na interpelację, której udzielił sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik.

 

Źródło:Gazeta Prawna 

http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1072576,praca-dla-wiezniow-kto-ich-zatrudnia-ile-zarabiaja-jak-czesto-uciekaja.html



Jak informuje dalej Michał Wójcik, obecnie w konsultacjach są dwa projekty dokonujące zmian w obowiązujących przepisach. Jednym z nich jest projekt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad zatrudniania skazanych, drugim - projekt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie trybu wyznaczania podmiotów, na rzecz których skazani mogą wykonywać prace społeczne oraz czynności tych podmiotów w zakresie wykonywania pracy (...).

Z Facebooka

Z Twittera

Nawigacja

Moje profile społecznościowe